Bénissez le Seigneur – Taizé

Fakt, że byłam na Taize w Alzacji zdziwił wszystkich, a przede wszystkim mnie… wiecie, że sama nigdy za tego typu rzeczami nie przepadałam… i chyba po tym nie tyle to się zmieniło co po prostu nieco dostrzegłam. Nie chcę was umoralniać, bo o pewnych kwestiach nadal myślę nie po chrześcijańsku, ale chciałabym zostawić wam dziś mój ulubiony kanon… 🙂

Advertisements